środa, 19 maja 2010

Każdy z was jest gwałcony, ale jedyne, czego pragnie, to gwałcić innych.

"Dziś nie będzie komunikatów, ani dowcipów, żadnych nowych wiadomości.
Chciałem się z wami pożegnać, ale to nie jest powód do smutku. Po prostu od jutra będziecie kochać kogoś innego. Czy wiecie, za co mnie lubicie? Im głupszy był mój program, tym wy czuliście się mądrzejsi. I o to dokładnie chodziło. Z telewizyjnego chaosu wybieracie prawdy, które uznacie za wygodne, przyswajacie sobie tylko to, co utwierdza was w przekonaniu, że bierność jest cnotą i koniecznością. Bo to jest właśnie to, w co chcecie wierzyć.
Płaczecie, użalacie się nad sobą. I co wtedy? Siadacie przed telewizorem; czujecie się rozgrzeszeni, bardziej ludzcy od tych, na których patrzycie. A przecież oglądacie takich samych, jak wy: tak samo zakłamanych, tak samo słabych, tak samo uległych. Telewizja jest stworzona na wasze podobieństwo!
Przestańcie być bandą głupich baranów! Jesteście ogłupiali, bezwolni: każą wam oddać krew, oddajecie, każą wam chodzić na czworaka, zrobicie to. Sprzedacie godność, sprzedacie uczciwość, by kupić większy telewizor, by dostać jakiś marny ochłap władzy. Każdy z was chce rządzić i sam jest niewolnikiem. Każdy z was jest gwałcony, ale jedyne, czego pragnie, to gwałcić innych. Czym różnicie się od tych, na których plujecie? NICZYM! Jesteśmy tacy sami!"
- Iron Idem -

niedziela, 16 maja 2010

Wideoklip jaki jest każdy widzi

Jakiś czas temu pisałam o MTV i moich pierwszych doświadczeniach z tym typem telewizji pod koniec lat 80-tych. MTV, w swojej klasycznej formule, składało się przede wszystkim z teledysków do piosenek. I właśnie wideoklip będzie „bohaterem” niniejszej noty, bo choć wideoklip jaki jest każdy widzi, warto bliżej przyjrzeć się temu gatunkowi telewizyjnemu.

Wśród wielu definicji lat osiemdziesiątych istnieje także taka, która określa je jako epokę wideoklipu. Teledysk pojawił się na początku lat 80-tych, m.in. za sprawą amerykańskiej telewizji muzycznej MTV. Jest on nową formą kreacji estetycznej – syntezą wszystkich rodzajów sztuk widowiskowych. Według definicji Marcina Więcława wideoklip to: wykonany w celach komercyjnych krótki film, który łączy zarejestrowany dowolną techniką przedstawiający obraz z konstytutywnym wobec niego utworem muzycznym. Warto podkreślić, że wideoklip czerpie inspirację z filmu reklamowego.

W konstrukcji wideoklipu mamy do czynienia ze zdecydowaną dominacją dźwięku nad obrazem. Kategorią w szczególny sposób łączącą muzykę z obrazem jest rytm. Dzięki ruchowi w kadrze, ruchom kamery i montażowi rytm muzyczny znajduje swoje odbicie na ekranie. Najważniejszym środkiem rytmizującym obraz wideoklipu jest montaż. Istnieją teledyski zawierające powyżej 200 ujęć, rzadko teledysk składa się z mniej niż pięćdziesięciu cięć montażowych. Średnia wynosi 140 ujęć na wideoklip. Zatem, montażowa dynamika obrazu jest więc jedną z cech wideoklipu jako gatunku.

Teledysk oddziałuje przede wszystkim na emocje odbiorcy, w znacznie mniejszym stopniu odwołując się do jego intelektu. W wideoklipach dominują nastroje: historii miłosnej, kuszenia, zabawy, nostalgii, wspomnienia, obsesji, prowokacji, niepokoju, pobudzenia, buntu, niezwykłości absurdu, rytuału i wytworności.

Oto kilka przykładów (wybór subiektywny spośród moich ulubionych teledysków) :

Konwencja miłosna – przejęła, prawie w niezmienionej formie, powstałą na gruncie filmu fabularnego, konwencję melodramatu. Faktura obrazu jest najczęściej zmiękczona przez użycie specjalnych filtrów, montaż spokojny, a ujęcia stosunkowo długie.

Dj Shadow, Six Days


Konwencja kuszenia – jej elementy znajdują się w konwencji miłosnej. Zasadniczą różnicą jest brak organizującego całość sensownego schematu fabularnego. Podstawowe zadanie teledysku zrealizowanego w tej konwencji to maksymalne podniecenie widza. Montaż staje się agresywny, operuje niezwykłymi ustawieniami kamery, ujęcia są krótkie.

Madonna, Express Yourself


Konwencja prowokacji – jej cechą jest rozbijanie społecznych tabu, atakowanie powszechnie uznanych zjawisk i instytucji, np. rodziny i kościoła. Montaż jest szybki, teledysk szokuje widza obrazami przemocy i seksu.

Madonna, Like A Prayer


Konwencja zabawy – jest konwencją najbardziej pojemną. Jej głównym zadaniem jest pobudzić do śmiechu, odprężyć i zrelaksować widza.

Jamiroquai, Seven Days In Sunny June


Konwencja niepokoju – polega na atakowaniu widza ciągami ciągami krótkich, niepowiązanych logicznie ujęć o intrygującym charakterze. Pokazywane w dużych zbliżeniach węże, jaszczurki, ptaki, rozbijane szkło, pot, zmięta pościel to motywy najczęstsze. Osaczają one odbiorcę, tworzą poczucie zagrożenia.

Nine Inch Nails, Closer


Konwencja niezwykłości – przez kreację obrazu próbuje się dotrzeć do rzeczywistości baśniowej. Wszystko jest tu ostentacyjnie nieprawdziwe.

Simply Red, Never Never Love


Konwencja wspomnienia – obowiązkowo pojawia się retrospekcja. Często wykorzystuje zbliżenia twarzy wykonawcy i występujących postaci.

Gwen Stefani, Cool


Konwencja buntu – pokazują bunt, zarówno społeczny, jak i wewnętrzny, emocjonalny.
W tej konwencji teledyski przedstawiają rzeczywistość taką, jaka ona jest, a nawet gorszą, niż jest.

George Michael, Freedom


Konwencja intertekstualnych odwołań – teledysk wykorzystuje istniejący już wcześniej tekst, np. teledysku, czy filmu, wzoruje się na nim zarówno na poziomie treści, jak i formy, parafrazuje go, wchodzi z nim w intertekstualną grę.

Seal, Kiss From A Rose


Reasumując, z większości teledysków wyłania się obraz świata jako raju totalnej konsumpcji. Wideoklip, jak i reklama, ciągle pobudza nowe pragnienia. Świat przedstawiony w wideoklipie nie jest ekwiwalentem świata realnego – to świat wykreowany i fikcyjny.

Za rewolucyjny i zarazem najlepszy teledysk w historii uznaje się klip nagrany do piosenki "Thriller" Michaela Jacksona. To rozbudowana, czternastominutowa etiuda filmowa, w której piosenka wpleciona jest w fabułę utrzymaną w konwencji horroru. Jest pierwszym teledyskiem, do którego realizacji zatrudniono twórcę filmów fabularnych. Jego reżyserem jest John Landis. Najdroższy teledysk w historii to "Scream" Michaela Jacksona, który kosztował 7 000 000 $.
Reżyserzy filmowy, którzy realizowali teledyski, to. m.in.: Antonioni, Scorsese, Jarman, Jarmush, Jordan, Fincher, Kar-Wai, Romanek.

Źródło: Marcin Więcław, Język videoclipu

sobota, 15 maja 2010

Wiktory! Victory?

ACHTUNG!

21 maja odbędzie się gala wręczenia Wiktorów - polskich nagród dla osobowości telewizyjnych [sic!]

50 nominowanych w 10 kategoriach:

Najpopularniejszy polityk:

Jerzy Buzek, Janusz Lewandowski, Radosław Sikorski, Donald Tusk i Lech Wałęsa


Najwyżej ceniony komentator lub publicysta:

Mateusz Borek, Kamil Durczok, Jarosław Gugała, Tomasz Lis oraz Tomasz Sianecki



Najpopularniejszy aktor telewizyjny:

Piotr Adamczyk, Agata Buzek, Andrzej Grabowski, Tomasz Karolak oraz Artur Żmijewski



Gwiazda piosenki i estrady:

Edyta Górniak, Robert Janowski, Krzysztof Krawczyk, Andrzej Piaseczny oraz Natasza Urbańska


Najlepszy prezenter TV:


Krzysztof Ibisz, Jarosław Kuźniar, Maciej Orłoś, Marcin Prokop, Anita Werner


Twórca najlepszego programu informacyjnego:


Ewa Ewart, Wojciech Iwański, Tomasz Lis, Michał Olszański, Rinke Roojens


Osobowość telewizyjna:

Krzysztof Ibisz, Szymon Majewski, Grażyna Torbicka, Andrzej Turski, Kuba Wojewódzki


Największe odkrycie telewizyjne:

Wojciech Cejrowski, Dorota Gardias, Julia Kamińska, Krzysztof Respondek, Katarzyna Zielińska


Najpopularniejszy sportowiec:


Tomasz Adamek, Marcin Gortat, Justyna Kowalczyk, Mariusz Pudzianowski, Drużyna Siatkarzy


Wiktor publiczności:

Katarzyna Cichopek, Andrzej Grabowski, Krzysztof Ibisz, Robert Janowski, Kuba Wojewódzki

oraz


Superwiktor za całokształt twórczości:
Leszek Balcerowicz, Andrzej Grabowski, Michał Kwieciński, Czesław Lang, Zenon Laskowik, Maciej Orłoś, Adam Pieczyński, Piotr Rubik, Włodzimierz Szaranowicz, Piotr Walter.


Stawiamy zakłady?

sobota, 8 maja 2010

It's Scotch! Czyli alkohol i reklama

Nie odbiegając daleko od tematu wokół, którego krążą moje myśli: film z 1897 roku promujący whisky marki Dewar's, uznawany za pierwszą sfilmowaną reklamę.

Cheers!

Kochamy seriale (niekoniecznie polskie;))

Z tej okazji krótki przegląd tego, czego nie widać na ekranie;)

"The O.C" (Mój ukochany serial z czasów licealnych;D)




"The Gilmore girls" (Z dedykacją dla Dżagi;))


"Dr. House" (Dla fanów;) A może raczej fanek:P)


"Friends" (W końcu to klasyka:D)


"Na wspólnej" (Jako polski akcent:P)


Milego oglądania!:)

poniedziałek, 3 maja 2010

News without mercy

Kontynuując wątek satyry na telewizję, o którym wspomniałam co nieco we wcześniejszym poście, chciałabym zaprezentować ów motyw w wydaniu amerykańskim na jaki natrafić można w sieci. Tym samym przedstawiam The Onion News Network - 24-godzinny internetowy kanał powstały w marcu 2007 na bazie najpierw tabloidowego magazynu The Onion, później jego wersji on line. TONN składa się z kilku bloków będących głównie parodiami programów amerykańskich stacji telewizyjnych. Wyliczanie rozpocznę od programu In The Know with Clifford Banes, parodii niedzielnych porannych programów informacyjnych pokroju This Week stacji ABC. Kolejny panel reprezentuje Onion News Room wyśmiewający fenomen breaking news. Następnie dawka sportowych emocji zaaplikowana w programie The Onion Sports Network i najczęściej oglądany przeze mnie, blok prześmiewający poranne programy śniadaniowe, o których mówiliśmy już nie mało, Today Now! Tutaj do obejrzenia wzruszająca gra aktorów, a w tym miejscu coś dla miłośników filmu E.T. O-Span, jako ostatni z programów, jest "oknem na Waszyngton" dla obywateli USA.

Poziom reprezentowany przez twórców theonion.com jest zarówno technicznie, jak i merytorycznie zadowalający. Wydaje się że można się przy tym dobrze bawić. Chociaż, muszę przyznać, iż sama jeszcze nie dotarłam do wszystkich zakamarków i nie obejrzałam nawet połowy z zamieszczonych tam filmów.

Jako, że rozmawiamy ostatnio na zajęciach właśnie o gatunkach w telewizji, pozwalam sobie zaserwować jeden ze realizowanych przez Onion show, w którym będzie mowa dokładnie o serialu. Dla miłośników LOST.


niedziela, 2 maja 2010

Matrix has you!

Jerzy Duszyński w "Hydrozagadce" Andrzeja Kondratiuka, czyli agent Smith 30 lat wcześniej ;)