Na sali pełno ludzi. Wszyscy tupią, przeklinają, klaszczą. Krzyczą. Najchętniej wykrzykują rzeczy w stylu: "Pokaż dupę!"
Na scenie dwa grubasy, które jedzą nie tylko "tłuste kiełbasy", ale znacznie więcej. O! Znacznie więcej!I na dokładkę są w samych szortach. Widok iście odpychający, ale widownia wyje z uciechy. "Pokaż dupę! Pokaż dupę!" - co też mężczyźni ochoczo czynią.
Na scenę wjeżdża kobieta. Leży na stole ubrana w samą tylko bieliznę i... jedzenie oczywiście. Ale nie jest to piękna tajska modelka przybrana w sushi przypominające otwierające się kwiaty, a tłusta dziewczyna, cała upaprana jedzeniem: tu hot dogi, tam kurczaki z rożna... Mężczyźni rzucają się na tak "smakowity kąsek" i zaczynają żreć (niestety żadne inne słowo tutaj nie pasuje). A widownia wyje rozradowana "Żryj z podłogi, żryj z podłogi". I co robią ci zacni panowie? Jak świnie w chlewie zaczynają "żreć z podłogi", a później ku jeszcze większej uciesze widowni zaczynają się turlać na czworaka pomiędzy rzędami rozradowanych widzów: chrum chrum! Utytłane brzuchy prawie ciągną się za nimi po podłodze, oczywiście szyneczka nie mieści się im w szortach. Można oglądać ich zaiste imponujące hmm... poSALCEśladki. A widownia jak w euforii: wyje, bije brawo, robi miny świadczące o tym, że mają ochotę na zwrócenie tego, co zjedli przed chwilą.
Generalnie jest SUUUUUUUUUUPER!!!
Cóż to może być? Najadłam się na kolację dziwnych rzeczy i teraz śnią mi się groteskowe koszmary?
Nie.
To może zaczytuję się w jakiś scenariuszach teatralnych, czy książkach wieszczących, że zaczynamy się cofać w rozwoju?
Nie!
A może to jest jakaś terapia zbiorowa dla totalnych czubków?
Również nie, a może i tak. To Amerykanie. I ich ukochany The Jerry Springer Show Jak przez przypadek natknęłam się na ten program w telewizji Puls, to nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Nie chcę tutaj obrażać Amerykanów, ale oglądając to utwierdziłam się w przekonaniu, że... A może jednak nie powiem, w jakim przekonaniu się utwardziłam, nie wypada mówić źle o bliźnich.
W telewizji widziałam już różne rzeczy i raziły mnie one mniej lub bardziej, ale zawsze przechodziłam nad nimi do porządku dziennego. Ale to?
Nachodzi mnie tutaj jakże już oklepane pytanie: Jak bardzo człowiek jest się w stanie upodlić dla pieniędzy? Niestety bardzo. I taki sposób (nawet jeśli wyreżyserowany) sprzedawania swojej intymności potrafię przyrównać tylko do filmu pornograficznego. Bo do jasnej cholery trzeba mieć chociaż minimalne poczucie własnej godności.
Skoro takie programy zaczynają być sprowadzane do polskiej telewizji, to niestety tylko patrzeć jak poczciwa i już nie-kontrowersyjna Ewa Drzyzga będzie musiała odejść na emeryturę, by na jej miejsce mogło wskoczyć jakieś kolejne wcielenie Jerrego. Kogo widzicie w jego roli? Może Zygmunt Chajzer by się nadawał: w końcu ma już niejakie doświadczenie w prowadzeniu programów, które popularność zyskują dzięki ludziom, którzy dają się dobrowolnie poniżać za pieniądze?
Wiem, że nie powinno się publikować takich emocjonalnych postów, bo mogą one wydawać się po prostu śmieszne, ale co mi tam. Mnie to oburza i już!
A tutaj fragment rzeczonego programu, żeby nie było, że zmyślam :P
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puls. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)