Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news by news. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news by news. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 maja 2010

News without mercy

Kontynuując wątek satyry na telewizję, o którym wspomniałam co nieco we wcześniejszym poście, chciałabym zaprezentować ów motyw w wydaniu amerykańskim na jaki natrafić można w sieci. Tym samym przedstawiam The Onion News Network - 24-godzinny internetowy kanał powstały w marcu 2007 na bazie najpierw tabloidowego magazynu The Onion, później jego wersji on line. TONN składa się z kilku bloków będących głównie parodiami programów amerykańskich stacji telewizyjnych. Wyliczanie rozpocznę od programu In The Know with Clifford Banes, parodii niedzielnych porannych programów informacyjnych pokroju This Week stacji ABC. Kolejny panel reprezentuje Onion News Room wyśmiewający fenomen breaking news. Następnie dawka sportowych emocji zaaplikowana w programie The Onion Sports Network i najczęściej oglądany przeze mnie, blok prześmiewający poranne programy śniadaniowe, o których mówiliśmy już nie mało, Today Now! Tutaj do obejrzenia wzruszająca gra aktorów, a w tym miejscu coś dla miłośników filmu E.T. O-Span, jako ostatni z programów, jest "oknem na Waszyngton" dla obywateli USA.

Poziom reprezentowany przez twórców theonion.com jest zarówno technicznie, jak i merytorycznie zadowalający. Wydaje się że można się przy tym dobrze bawić. Chociaż, muszę przyznać, iż sama jeszcze nie dotarłam do wszystkich zakamarków i nie obejrzałam nawet połowy z zamieszczonych tam filmów.

Jako, że rozmawiamy ostatnio na zajęciach właśnie o gatunkach w telewizji, pozwalam sobie zaserwować jeden ze realizowanych przez Onion show, w którym będzie mowa dokładnie o serialu. Dla miłośników LOST.


wtorek, 6 kwietnia 2010

"Wiadomości w naszym dzienniku będą dobre lub złe (...) ale zawsze prawdziwe"

"Premier... wykorzystać tak piękną lipcową niedzielę, ale wrócić z wakacyjnego wypoczynku na 19.30 i główne wydanie Wiadomości"

A jakże inaczej. Najważniejsze sito informacyjne od lat. Emitowane w zamian za niegdysiejszy
Dziennik telewizyjny. (Dla niektórych 19.30 to nadal czas "na Dziennik").

Średnio udany montaż, jednak idea była zacna. Zakładała autorytet (!?) premiera RP, który bez wątpienia przerwie swój wypoczynek i poświęci najbliższe kilkadziesiąt minut na przegląd informacji zaserwowany w głównym daniu programu Pierwszego Telewizji Publicznej przez
Wiadomości. A my maluczcy powtórz(y)my za nim ów gest.

Odkąd pamiętam ktoś wokół mnie zawsze zarzucał programowi oportunizm czy konformizm. Kiepsko odnajduję się w tym, co dzieje się aktualnie na szachownicy walki o władzę w Polsce. Tymczasem trafiłam w jednym z moich ulubionych miejsc w sieci na grupę Nie oglądam Wiadomości na TVP 1. Przypuszczam, że zmotywuje mnie to do historycznej analizy poglądów prezentowanych przez twórców Wiadomości od 18 listopada 1989 roku (data premiery) po dziś dzień... Ale to wszystko po gorączce czerwcowych nocy (czyt. egzaminów).

Wish me luck!