Widzieliśmy początki pierwszego programu śniadaniowego, Today. Tam tematy były zgoła odmienne, jak mówiliśmy - poważniejsze, bo dotykały np. spraw segregacji rasowej, i bieżącej polityki w ogóle. Natomiast wczoraj, przez przypadek trafiłam na fragment tegoż samego programu, ale wydania z ostatnich lat, w którym gościem była Angelina Jolie. No i o czym była mowa? O dużej ilości dzieci w jej rodzinie i tym jak to wszystko się trzyma kupy z racji ich licznych podróży. Czy świadczy to o tym, że Today zmieniło tematy na "gorsze" czy "mniej ważne", bo takie newsy są chętniej oglądane? I tym samym po prostu "upada"? Czy raczej o tym, że nadal stanowi punkt odniesienia dla polskich telewizji śniadaniowych, a te w tym aspekcie dotrzymują mu kroku? A przynajmniej się starają. Może to właśnie nieustannie Today tworzy pewien współczesny szablon i nadaje wartość odpowiednim składnikom, punktom scenariusza i technikom prowadzenia takiego programu? A skoro polskie stacje przejmują pomysł od Amerykanów, to próbują sprostać ich wyznacznikom. Jak to w praniu wychodzi pisałam już w poście poniżej. Na koniec mała prowokacja: czy zatem nie jest tak, że winę za jakość poskich programów porannych ponoszą Amerykanie? :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baranina's POV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baranina's POV. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 marca 2010
Głos w dyskusji
Zamiast komentować z osobna posty Jagody i Sarotixa chciałabym się odnieść do nich tutaj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)