Jako że są rzeczy, których kupić nie można, ale za wszystkie inne trzeba niestety placic, ostatnio zostalam pozbawiona mojej ukochanej stacji, a mianowicie TCM.
Ma rodzicielka stwierdzilka bowiem, że dodatkowe 30 zlotych za "Kiedy Harry poznal Sally" 7 razy w miesiący to zdecydowanie zbyt duzo. Absolutnie się nią zgadzam - w pewnych godzinach TCM wyswietla prawdziwe nowosci;D
Niemniej jednak zrobilo mi sie smutno, gdyz, jaki inny kanal prezentuje o 6.30"Zakazaną planetą"? Albo telepatycznie odbiera pragnienia swych widzow, takie jak chec rozpoczęcia dnia od "Sklepu na rogu"? Ponadto TCM jest jedyną znaną mi stacją, na której wlasciwie nie ma reklam. Zamiast nich kanal prezentuje mini-dokumenty, np. 5-minutową sylwetkę Cyd Charisse.
Moja fascynacja wspomniana stacja rozpoczela sie juz 10 lat temu. To wlasnie na TCM ogladalam stare filmy, ktorych nie moglam zobaczyc nigdzie indziej. Najbardziej zapadl mi w pamiec "Arszenik i stare koronki" - gdy rok temu znow go obejrzalam (rowniez na TCM!) poczulam jakbym spotkala starego, dobrego przyjaciela:) Drugim filmem, ktory wspominam z tego okresu, jest ukochane przez moja mame "Przeminelo z wiatrem". Z dziela Selznicka chyba najwieksze wrazenie do tej pory robi na mnie scena, gdy Vivien Leigh przysiega sobie, ze juz nigdy nie bedzie ciepriec glodu. Niestety nadmierna ilosc projekcji tego filmu w koncu mnie znuzyla. Moja mama regularnie oglada "Przeminelo z wiatrem" co kilka miesiecy:)
TCM jest interesujaca stacja, wlasnie ze wzgledu na fakt swej odmiennosci. Nie wyswietla teleteruniejow, programow informacyjnych, seriali czy typowych talk-shows. Byc moze wlasnie dlatego lubie ten kanal - percepcja filmow na TCM przypomina ogladanie plyty DVD. Nic nie jest w stanie przerwac projekcji, gdyz nie istnieje tu zwyczaj zaklocania seansu reklamami. Jesli glebiej sie nad tym zastanowic, wlasciwie ogladanie TCM stanowi nawet wieksza przyjemnosc niz seans z DVD. Gdy wlaczamy odtwarzacz wiemy, ze film niestety kiedys sie skonczy.Wtedy trzeba bedzie poszukac kolejnej plyty i wrocic do codziennosci. W przypadku TCM final projekcji nigdy nie jest przykry - zaraz po nim mozna obejrzec wywiad z Tarantino, a niebawem rozpoczyna sie kolejny seans.
Chcac dowiedziec sie wiecej o historii wspomnianej stacji, odkrylam rzecz interesujaca - ogladalam ja wlasciwie od poczatkow istnienia. Rzecz jasna - europejskich poczatkow, bo sam kanal narodzil sie w USA w 1994 r. W Polsce po raz pierwszy TCM nadala program 1 wrzesnia 1998 r. Jednak poczatkowo filmy mozna bylo ogladac jedynie pomiedzy godzina 21 a 3. Dzialo sie tak dlatego, ze wyswietlano stacje w pasmie zajmowanym przez Cartoon Network. 1 marca 2007 r. uruchomiono przekaz calodobowy. W taki sposób można oglądać TCM na Cyfrze+, ktorej jestem szczesliwa posiadaczka.
Pierwszym filmem jaki zaprezentowano w programie bylo wspomniane przez mnie "Przeminęlo z wiatrem". Data emisji zostala zreszta wybrana na 14 kwietnia, a wiec kolejna rocznice pierwszego pokazu filmu w Nowym Jorku. Skrot TCM pochodzi od slow Turner Classic Movies, gdzie Turner to nazwisko jej zalozyciela. Celem kanalu jest wiec prezentowanie tzw. "klasycznych filmow". Chodzi tutaj o dziela nagrodzone Oscarem lub w jakikolwiek sposób wyjątkowe. Stacja w kazdym miesiacu ma tez bloki tematyczne - np. tydzien westernu czy poniedzialki z Natalie Wood. Trzeba jednak zaznaczyć, że prezentowane filmy to jedynie produkcje amerykanskie. Zazwyczaj powstale miedzy 1930-1970, choc czasem pojawiaja sie nowsze (np."Listonosz zawsze dzwoni dwa razy" (1981))
W kontekscie naszych rozwazan odnosnie tego czym wlasciwie jest telewizja, zastanawiam sie w jaki sposob nalezy analizowac taki typ stacji. TCM jest bowiem kanalem tematycznym, wiec jego ramowka ma wlasna specyfike. Czy sprawia to jednak, ze nie moze nas wciagnac jej strumien?
Dla zainteresowanych zamieszczam spoty reklamowe i oczywiscie zapraszam do grupy fanowskiej na facebooku ;)
Filmy z Ritą Hayworth:
Filmy detektywistyczne:
Film noir:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia tv. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia tv. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 czerwca 2010
piątek, 21 maja 2010
Mam dla was wspaniałą wiadomość!:D
Karol Strasburger nadal będzie goscil w naszych domach w kazda sobotę i niedzielę o godzinie 14.00;)) Jak uspokoil mnie bowiem ostatni numer Tele Tygodnia, informacje o zdjeciu "Familiady" z anteny to tylko plotki;)Przyznam, że odetchnelam z ulga, bo czy swiadomosc iz lata mijają a rozszarpanych rzepek przybywa, nie wydaje się wam kojąca ?:D Wprawdzie od dawna nie oglądalam tego uroczego teleturnieju, ale dobrze jest wiedzieć, że istnieje na swiecie cos, co pozostaje niezmienne;) Oczywiscie w kazdym odcinku pojawia sie nowa rodzina, studio nieco "odswiezylo" swoj wyglad, a kilka lat temu Familiada wprowadzila konkurs smsowy, jednak w gruncie rzeczy jest to wciaz ten sam teleturniej. Jego struktura i charakter od 16 lat pozostaja niezmienne. Wyroznia go charakterystyczny dowcip opowiadany przez prowadzacego
czolowka, ktorej motyw przez lata nie ulegl wielkim zmianom
ale przede wszystkim same reguly "Familiady" sa trwale. Jak zbadalam to na uzytek naszego bloga- nie ulegly one metamorfozom. Wciaz uczestnicy programu podzieleni sa na dwie 5-osobowe druzyny, ktore odpowidajac na rozmaite pytania. Boga byc one pochodzic z romaitych dziedzin, co wazne jednak punktacja jaka otrzymuja gracze zalezy od tego w jaki sposob odpowiadali ankietowani. Swoja droga zawsze interesowal mnie dobor wspomnianych "ankietowanych" - podejrzewam ze sa tylko familiadowym wymyslem. W koncu ich odpowiedz bywaja dosc zaskakujace, choc prowadzacy nie wydaje sie tym faktem zszokowany
Sięgnijmy jednak do korzeni. Czy wiecie, ze "Familiada" (jak wiekszosc polskich teleturniejow) nie jest naszym krajowym wynalazkiem? Jej pierwowzor to "Family Feud"-Amerykanski program, ktory po raz pierwszy zostal wyemitowany w 1976 r. przez stację ABC Television Network.
(Zwracam tu uwage na cudownego prowdzacego, Richarda Dawsona - z pewnoscia Karol Strasburger silnie się nim inspirowal;)))
Od tej pory na calym swiecie powstalo kilkanascie odpowiedników "Family Feud", w tym polski, ktory po raz pierwszy pojawil sie na ekranie 17 wrzesnia 1994 r.
(Z pewnoscia warto tu zwrocic uwage na nadzwyczajny entuzjazm wszystkich uczestnikow - w koncu moga wygrac zawrotna kwote 100 milionow zlotych;D )
Pytania na ktore odpowiadali uczestnicy bywaly rozne. Czasem trudne... :
czasem bardzo trudne...
czasem mogly natomiast doprowadzic nas do zaskakujacych wnioskow;D :
Trzeba jednak przyznać, ze prowadzacy zachowywal zimna krew w najtrudniejszych sytuacjach. Potrafil nawet pocieszyc gracza, ktoremu nie szlo najlepiej;) :
Co ciekawe "Familiada" jest jednym z nielicznych teleturniejow gdzie prowadzacy nie czyta swoich wypowiedzi z promptera. Karol Strasburger nie ma rowniez sprzetu za pomoca ktorego mogby kontaktowac sie z reszta ekipy. On sam uwaza zreszta, ze to wlasnie autentyzm decyduje o ogromnej popularnosci "Familiady".
Trzeba bowiem zaznaczyc, ze kazdy odcinek przyciaga przed telewizory kilka milionow widzow, zas szczegolna popularnoscia ciesza sie odcinki specjalne (np. milosnicy kotow kontra milosnicy psow, czy ekpia "Klanu" kontra ekipa "Zlotopolskich").
Jedno jest jednak pewne - widzowie nie chca by "Familiada" zniknela z TVP2. Przynajmniej tak twierdzi Karol Strasburger: "Mysle, ze niektorzy zazdroszcza nam takich wysokich wynikow" (oglądalnosci) - powiedzial w wywiadzie. Faktem jest jednak, ze wspomniana plotka przypomniala niektorym widzom o samym istnieniu "Familiady". Przynajmniej ja sie do nich zaliczam - a wiec moze byl to sprytny chwyt marketinkowy?;)
czolowka, ktorej motyw przez lata nie ulegl wielkim zmianom
ale przede wszystkim same reguly "Familiady" sa trwale. Jak zbadalam to na uzytek naszego bloga- nie ulegly one metamorfozom. Wciaz uczestnicy programu podzieleni sa na dwie 5-osobowe druzyny, ktore odpowidajac na rozmaite pytania. Boga byc one pochodzic z romaitych dziedzin, co wazne jednak punktacja jaka otrzymuja gracze zalezy od tego w jaki sposob odpowiadali ankietowani. Swoja droga zawsze interesowal mnie dobor wspomnianych "ankietowanych" - podejrzewam ze sa tylko familiadowym wymyslem. W koncu ich odpowiedz bywaja dosc zaskakujace, choc prowadzacy nie wydaje sie tym faktem zszokowany
Sięgnijmy jednak do korzeni. Czy wiecie, ze "Familiada" (jak wiekszosc polskich teleturniejow) nie jest naszym krajowym wynalazkiem? Jej pierwowzor to "Family Feud"-Amerykanski program, ktory po raz pierwszy zostal wyemitowany w 1976 r. przez stację ABC Television Network.
(Zwracam tu uwage na cudownego prowdzacego, Richarda Dawsona - z pewnoscia Karol Strasburger silnie się nim inspirowal;)))
Od tej pory na calym swiecie powstalo kilkanascie odpowiedników "Family Feud", w tym polski, ktory po raz pierwszy pojawil sie na ekranie 17 wrzesnia 1994 r.
(Z pewnoscia warto tu zwrocic uwage na nadzwyczajny entuzjazm wszystkich uczestnikow - w koncu moga wygrac zawrotna kwote 100 milionow zlotych;D )
Pytania na ktore odpowiadali uczestnicy bywaly rozne. Czasem trudne... :
czasem bardzo trudne...
czasem mogly natomiast doprowadzic nas do zaskakujacych wnioskow;D :
Trzeba jednak przyznać, ze prowadzacy zachowywal zimna krew w najtrudniejszych sytuacjach. Potrafil nawet pocieszyc gracza, ktoremu nie szlo najlepiej;) :
Co ciekawe "Familiada" jest jednym z nielicznych teleturniejow gdzie prowadzacy nie czyta swoich wypowiedzi z promptera. Karol Strasburger nie ma rowniez sprzetu za pomoca ktorego mogby kontaktowac sie z reszta ekipy. On sam uwaza zreszta, ze to wlasnie autentyzm decyduje o ogromnej popularnosci "Familiady".
Trzeba bowiem zaznaczyc, ze kazdy odcinek przyciaga przed telewizory kilka milionow widzow, zas szczegolna popularnoscia ciesza sie odcinki specjalne (np. milosnicy kotow kontra milosnicy psow, czy ekpia "Klanu" kontra ekipa "Zlotopolskich").
Jedno jest jednak pewne - widzowie nie chca by "Familiada" zniknela z TVP2. Przynajmniej tak twierdzi Karol Strasburger: "Mysle, ze niektorzy zazdroszcza nam takich wysokich wynikow" (oglądalnosci) - powiedzial w wywiadzie. Faktem jest jednak, ze wspomniana plotka przypomniala niektorym widzom o samym istnieniu "Familiady". Przynajmniej ja sie do nich zaliczam - a wiec moze byl to sprytny chwyt marketinkowy?;)
Etykiety:
Audrey's world,
historia tv,
ploteczki,
teleturnieje,
TVP2
czwartek, 29 kwietnia 2010
Futro w kolorze sienny palonej, "E.T" i potrawka z kota czyli kilka słów o moim ukochanym sitcomie:)
Wydawaloby sie ze "Alfa" nikomu przedstawiać nie trzeba, a tu tymczasem przed zeszlotygodniowymi zajeciami na temat serialu spotkala mnie niespodzianka: Okazalo sie ze nie kazdy w dziecinstwie spisywal przepisy na danie z kota w 10 minut, a co więcej - nie wie nawet jak wygląda ich amator.
W związku tym postanowilam przyblizyc wam postac Alfera, którego dzisiaj darzę chyba jeszcze większą miloscią niż kiedys:) Podejrzewam, że wynika to z faktu iż obecnie rozumiem więcej jego aluzji, które szalenie mnie one bawią (a rzadko zdarza mi się glosno smiac podczas ogladania telewizji;) Sięgnijmy więc do korzeni i przyjrzyjmy się genezie tego uroczego sitcomu, na przykladzie ktorego mozna dostrzec cechy wspomnianego gatunku telewizyjnego. W koncu nie ma to jak polączenie przyjemnego z pożytecznym;)
Otóż postać Alfa stworzyl Paul Fusco (), który podkladal równiez glos tytulowego bohatera. Na pomysl serialu opowiadajacego o przygodach przybysza z kosmosu podobno wpadl po obejrzeniu filmu "E.T." (1982) Stevena Spielberga. Inspiracje wspomnianą produkcją nietrudno zresztą dostrzec w serialu - choćby tytulowy skrót "A.L.F" pochodzi od slow Alien Form Life podbonie jak "E.T." od The Extra-Terrestrial. Niestety początkowo Fusco mial problemy ze znalezieniem kogos, kto chcialby wyprodukowac "Alfa". Liczyl, ze projekt sfinansuje Disney Studio, jednak odrzucilo ono jego ofertę. Co więcej Jim Henson () twórca Muppetów ( nie chcial podjąć się stworzenia maskotki tytulowego bohatera. Na szczęscie stacja NBC zainteresowala się serialem i w konsekwencji od 1986r. rozpoczęla jego emisję. Tak powstaly 4 sezony ("Alf" byl obecny na antenie do 1990r.) obejmującego 104 odcinki i kilka filmów krótkometrażowych. W 1 i 2 sezonie w postać sympatycznego kosmity wcielil się mierzący 90 cm aktor węgierskiego pochodzenia Michaly "Michu" Meszaros (, potem stosowano inne metody. Co ciekawe muzykę skomponowal Alf Clausen - twórca piosenki do serialu "Simpsonowie" (zapewne zbieżnosc imion nie jest przypadkowa;))
Akcja serialu toczy się w domu rodziny Tannerów - Willy'ego i Kate, ich dzieci - Briana i Lynn, oraz kota Szczęsciarza (którego Alf nieustannie usiłuje zjesc). Najwiecej scen rozgrywa sie natomiast w salonie gdzie stoi telewizor(Alf uwielbia spędzac tam czas) oraz w garażu (gdzie rozbił sie jego statek kosmiczny). Widać tu pierwszą bardzo charakterystyczną dla sitcomu cechę - ograniczoną przestrzeń. Wydarzenia dotyczą niewielkiej grupy bohaterów i ich aktualnych problemów, dlatego rozgrywają się w obrębie domu(np. "Swiat wedlug Bundych) czy miejsca pracy (np. "Skrzydla"). Historia jest zwykle prosta (sitcom trwa nie więcej niż 25minut) i dotyczy bieżących relacji między postaciami. Każdy odcinek stanowi odrębną calosc, skupiając się na pewnym problemie (np. w drugim odcinku "Alfa" do rodziny Tannerów przychodzi sąsiadka pani Ochmonek, by pilnować Briana, a kosmita podczas jej obecnosci musi ukrywac sie w sypialni Tannerów - co przychodzi mu z trudnoscia;)) Oczywicie zdarza sie, ze historia zostaje podzielona na dwa odcinki (wtedy pod koniec pierwszego pojawia się napis "Ciąg dalszy nastąpi..."), ale naczelną zasadą sitcomu jest fakt, że jego emisja może byc przerwana w każdym momencie - stąd też epizody są ze sobą luźno polaczone (glownie za sprawa miejsca i glownych postaci).
Wiedza na temat bohaterów jest budowana w oparciu o kilka podstawowych cech, ktore poznajemy na początku emisji serialu. Sprawia to, ze oglądanie "Alfa" można rozpocząc od dowolnego epizodu, gdyż nie zaburza to w żaden sposób percepcji calosci. Postaci raczej się nie rozwijają - to widzowie poznają je coraz lepiej. Przykladem moze byc Kate, ktora wydaje sie nie lubic Alfa, ale z czasem jej chlodne zachowanie okazuje sie jedynie pozą - w gebi serca kocha go rownie mocno jak reszta rodziny (no, moze poza Szczęciarzem;))
Zdecydowanie jednak za cechę, która najsilniej kojarzona jest z sitcomem można uznać smiech pojawiajacy sie po kazdym z gagow. Jest on rejestrowany podczas nagrywania odcinków, gdy pulbicznosc znajduje sie w studio (np. "Swiat wedlug Bundych"), po wyswietleniu gotowych materialow grupie widzow (np. "Pomoc domowa"), ale najczesciej bywa preparowany (poprzez manipulację gotowym materialem dzwiękowym - np. wyciszanie zbyt glosnego smiechu). Niestety nie znalazlam informacji jak sprawa wyglądala w przypadku "Alfa", ale jesli tylko sie dowiem - niezwlocznie was o tym poinformuje:)
Tymczasem zachecam do ogladania opisanego serialu - nie wiem czy wiecie, ze wujek Alfa byl znanym aktorem. Ma na koncie role w "Kocie na gorącym naczyniu mikrofalowym" oraz "W przeminęlo z rybą" - jako filmoznawcy jestescie zobowiazani sledzic losy jego krewniaka;)
PS: Chętnie dodalabym więcej linkow, ale niestety większosc alfowych filmikow na youtubie blokuje tę opcję:(
W związku tym postanowilam przyblizyc wam postac Alfera, którego dzisiaj darzę chyba jeszcze większą miloscią niż kiedys:) Podejrzewam, że wynika to z faktu iż obecnie rozumiem więcej jego aluzji, które szalenie mnie one bawią (a rzadko zdarza mi się glosno smiac podczas ogladania telewizji;) Sięgnijmy więc do korzeni i przyjrzyjmy się genezie tego uroczego sitcomu, na przykladzie ktorego mozna dostrzec cechy wspomnianego gatunku telewizyjnego. W koncu nie ma to jak polączenie przyjemnego z pożytecznym;)
Otóż postać Alfa stworzyl Paul Fusco (), który podkladal równiez glos tytulowego bohatera. Na pomysl serialu opowiadajacego o przygodach przybysza z kosmosu podobno wpadl po obejrzeniu filmu "E.T." (1982) Stevena Spielberga. Inspiracje wspomnianą produkcją nietrudno zresztą dostrzec w serialu - choćby tytulowy skrót "A.L.F" pochodzi od slow Alien Form Life podbonie jak "E.T." od The Extra-Terrestrial. Niestety początkowo Fusco mial problemy ze znalezieniem kogos, kto chcialby wyprodukowac "Alfa". Liczyl, ze projekt sfinansuje Disney Studio, jednak odrzucilo ono jego ofertę. Co więcej Jim Henson () twórca Muppetów ( nie chcial podjąć się stworzenia maskotki tytulowego bohatera. Na szczęscie stacja NBC zainteresowala się serialem i w konsekwencji od 1986r. rozpoczęla jego emisję. Tak powstaly 4 sezony ("Alf" byl obecny na antenie do 1990r.) obejmującego 104 odcinki i kilka filmów krótkometrażowych. W 1 i 2 sezonie w postać sympatycznego kosmity wcielil się mierzący 90 cm aktor węgierskiego pochodzenia Michaly "Michu" Meszaros (, potem stosowano inne metody. Co ciekawe muzykę skomponowal Alf Clausen - twórca piosenki do serialu "Simpsonowie" (zapewne zbieżnosc imion nie jest przypadkowa;))
Akcja serialu toczy się w domu rodziny Tannerów - Willy'ego i Kate, ich dzieci - Briana i Lynn, oraz kota Szczęsciarza (którego Alf nieustannie usiłuje zjesc). Najwiecej scen rozgrywa sie natomiast w salonie gdzie stoi telewizor(Alf uwielbia spędzac tam czas) oraz w garażu (gdzie rozbił sie jego statek kosmiczny). Widać tu pierwszą bardzo charakterystyczną dla sitcomu cechę - ograniczoną przestrzeń. Wydarzenia dotyczą niewielkiej grupy bohaterów i ich aktualnych problemów, dlatego rozgrywają się w obrębie domu(np. "Swiat wedlug Bundych) czy miejsca pracy (np. "Skrzydla"). Historia jest zwykle prosta (sitcom trwa nie więcej niż 25minut) i dotyczy bieżących relacji między postaciami. Każdy odcinek stanowi odrębną calosc, skupiając się na pewnym problemie (np. w drugim odcinku "Alfa" do rodziny Tannerów przychodzi sąsiadka pani Ochmonek, by pilnować Briana, a kosmita podczas jej obecnosci musi ukrywac sie w sypialni Tannerów - co przychodzi mu z trudnoscia;)) Oczywicie zdarza sie, ze historia zostaje podzielona na dwa odcinki (wtedy pod koniec pierwszego pojawia się napis "Ciąg dalszy nastąpi..."), ale naczelną zasadą sitcomu jest fakt, że jego emisja może byc przerwana w każdym momencie - stąd też epizody są ze sobą luźno polaczone (glownie za sprawa miejsca i glownych postaci).
Wiedza na temat bohaterów jest budowana w oparciu o kilka podstawowych cech, ktore poznajemy na początku emisji serialu. Sprawia to, ze oglądanie "Alfa" można rozpocząc od dowolnego epizodu, gdyż nie zaburza to w żaden sposób percepcji calosci. Postaci raczej się nie rozwijają - to widzowie poznają je coraz lepiej. Przykladem moze byc Kate, ktora wydaje sie nie lubic Alfa, ale z czasem jej chlodne zachowanie okazuje sie jedynie pozą - w gebi serca kocha go rownie mocno jak reszta rodziny (no, moze poza Szczęciarzem;))
Zdecydowanie jednak za cechę, która najsilniej kojarzona jest z sitcomem można uznać smiech pojawiajacy sie po kazdym z gagow. Jest on rejestrowany podczas nagrywania odcinków, gdy pulbicznosc znajduje sie w studio (np. "Swiat wedlug Bundych"), po wyswietleniu gotowych materialow grupie widzow (np. "Pomoc domowa"), ale najczesciej bywa preparowany (poprzez manipulację gotowym materialem dzwiękowym - np. wyciszanie zbyt glosnego smiechu). Niestety nie znalazlam informacji jak sprawa wyglądala w przypadku "Alfa", ale jesli tylko sie dowiem - niezwlocznie was o tym poinformuje:)
Tymczasem zachecam do ogladania opisanego serialu - nie wiem czy wiecie, ze wujek Alfa byl znanym aktorem. Ma na koncie role w "Kocie na gorącym naczyniu mikrofalowym" oraz "W przeminęlo z rybą" - jako filmoznawcy jestescie zobowiazani sledzic losy jego krewniaka;)
PS: Chętnie dodalabym więcej linkow, ale niestety większosc alfowych filmikow na youtubie blokuje tę opcję:(
czwartek, 8 kwietnia 2010
Telewizyjne serwisy informacyjne w Polsce, czyli niusyzacja telewizji
Drodzy blogowicze i telemaniacy!
Potraktujcie mój wpis jako skromny wstęp do jutrzejszych zajęć z teorii telewizji.
Historia serwisów informacyjnych w Polsce sięga 1956 roku, kiedy na ekranach pojawia się program Wiadomości Dnia, przemianowany w 1958 roku na Dziennik Telewizyjny. Przez długie lata był on jedynym źródłem informacji i jednocześnie potężnym narzędziem propagandy dla władz. Od początku wiadomości te nadawane były o godz. 19.30.
W 1989 roku, po przemianach politycznych w Polsce, Dziennik Telewizyjny zastąpiono Wiadomościami. Pierwsze wydanie, które miało miejsce 18 listopada 1989 roku, obejrzało ponad 62 procent Polaków powyżej 15 roku życia. 26 czerwca 1986 roku wyemitowano pierwszy Teleekspress, który był przeznaczony dla młodej widowni. W TVP2 od 2 września 1991 roku istnieje Panorama. W roku 1992 pojawia się Polsat, a wraz z nim produkowane od samego początku Informacje.
Przełomem dla telewizyjnych serwisów informacyjnych były Fakty, nadawane w TVN od 3 października 1997 roku. Był to pierwszy program informacyjny w stacji komercyjnej, który przełamał monopol Wiadomości. Fakty już na starcie zaskoczyły widzów i konkurencję nowatorską, niespotykaną do tego czasu w Polsce formułą. Fakty wzorowane są na serwisach informacyjnych jakie istnieją w Stanach Zjednoczonych od lat pięćdziesiątych. Główną rolę odgrywa w nich prowadzący, który jest nie tylko wizytówką programu, ale i całej stacji. Nazywany jest anchormanem (od ang. ‘anchor’ – ‘kotwica’, anchorman to najsilniejszy zawodnik w sztafecie). Wzorem amerykańskim twórcy programu wyeksponowali rolę prowadzącego, który nie tylko sam pisze teksty, ale ma wpływ na dobór materiałów prezentowanych w danym wydaniu informacji. Pełni on funkcję pośrednika pomiędzy stacją, widzami a pozostałymi reporterami. Staje się on jednocześnie prawdziwym autorem, autorem implikowanym oraz narratorem pojawiającym się na ekranie, podczas gdy widz w domu staje się symultanicznie odbiorcą wewnątrztekstowym, widzem implikowanym oraz prawdziwym widzem, mając wrażenie bezpośredniej, interpersonalnej komunikacji (patrz: Kozloff S, Teoria narracji a telewizja).
Fakty charakteryzują się rozbudowaną dramaturgią, typową dla sensacji. Podawane informacje są „sensacyjne” i nie pozwalają uwadze widza osłabnąć choćby na chwilę. Twórcy programu osiągają ten efekt konsekwentnie stosując schemat polegający na podawaniu wiadomości nudnej na przemian z pasjonującą. Fakty jako pierwsze wprowadziły tzw. forszpany, czyli krótkie zapowiedzi najważniejszych tematów. Również w Faktach po raz pierwszy w polskich wiadomościach pojawiły się puenty, wypowiadane przez reporterów i umieszczane na końcu, bądź w środku przygotowanego materiału, czyli tzw. stand-upy. Warto też zwrócić uwagę na elementy graficzne, które wprowadzane są po to, by urozmaicić podawane informacje – Fakty chętnie stosują mapy, schematy, wykresy, plansze. Warty podkreślenia wydaje się także fenomen multiplikacji przekazywanych informacji, czyli umieszczania pasków informacyjnych u dołu ekranu oraz po boku.
Rok 2003 przyniósł na polskim rynku telewizyjnym duże zmiany, których bohaterami są programy telewizyjne. Utworzono TVN 24 – pierwszy polski kanał informacyjny 24/7. TVN 24 wzorowany był na amerykańskim CNN. Pod koniec 2007 roku wystartowała TVP info, kanał informacyjny Telewizji Polskiej, a w 2008 roku stacja Polsat zaczęła nadawać swoją telewizję informacyjną Polsat News.
Źródło: Guzik Kinga, Rewolucja „Faktów” i niusyzacja telewizji, [w:] 30 najważniejszych programów TV w Polsce, red. Godzic Wiesław, Warszawa 2005, s. 19-28.
A na koniec: profesjonalizm dziennikarzy TVN :)
Potraktujcie mój wpis jako skromny wstęp do jutrzejszych zajęć z teorii telewizji.
Historia serwisów informacyjnych w Polsce sięga 1956 roku, kiedy na ekranach pojawia się program Wiadomości Dnia, przemianowany w 1958 roku na Dziennik Telewizyjny. Przez długie lata był on jedynym źródłem informacji i jednocześnie potężnym narzędziem propagandy dla władz. Od początku wiadomości te nadawane były o godz. 19.30.
W 1989 roku, po przemianach politycznych w Polsce, Dziennik Telewizyjny zastąpiono Wiadomościami. Pierwsze wydanie, które miało miejsce 18 listopada 1989 roku, obejrzało ponad 62 procent Polaków powyżej 15 roku życia. 26 czerwca 1986 roku wyemitowano pierwszy Teleekspress, który był przeznaczony dla młodej widowni. W TVP2 od 2 września 1991 roku istnieje Panorama. W roku 1992 pojawia się Polsat, a wraz z nim produkowane od samego początku Informacje.
Przełomem dla telewizyjnych serwisów informacyjnych były Fakty, nadawane w TVN od 3 października 1997 roku. Był to pierwszy program informacyjny w stacji komercyjnej, który przełamał monopol Wiadomości. Fakty już na starcie zaskoczyły widzów i konkurencję nowatorską, niespotykaną do tego czasu w Polsce formułą. Fakty wzorowane są na serwisach informacyjnych jakie istnieją w Stanach Zjednoczonych od lat pięćdziesiątych. Główną rolę odgrywa w nich prowadzący, który jest nie tylko wizytówką programu, ale i całej stacji. Nazywany jest anchormanem (od ang. ‘anchor’ – ‘kotwica’, anchorman to najsilniejszy zawodnik w sztafecie). Wzorem amerykańskim twórcy programu wyeksponowali rolę prowadzącego, który nie tylko sam pisze teksty, ale ma wpływ na dobór materiałów prezentowanych w danym wydaniu informacji. Pełni on funkcję pośrednika pomiędzy stacją, widzami a pozostałymi reporterami. Staje się on jednocześnie prawdziwym autorem, autorem implikowanym oraz narratorem pojawiającym się na ekranie, podczas gdy widz w domu staje się symultanicznie odbiorcą wewnątrztekstowym, widzem implikowanym oraz prawdziwym widzem, mając wrażenie bezpośredniej, interpersonalnej komunikacji (patrz: Kozloff S, Teoria narracji a telewizja).
Fakty charakteryzują się rozbudowaną dramaturgią, typową dla sensacji. Podawane informacje są „sensacyjne” i nie pozwalają uwadze widza osłabnąć choćby na chwilę. Twórcy programu osiągają ten efekt konsekwentnie stosując schemat polegający na podawaniu wiadomości nudnej na przemian z pasjonującą. Fakty jako pierwsze wprowadziły tzw. forszpany, czyli krótkie zapowiedzi najważniejszych tematów. Również w Faktach po raz pierwszy w polskich wiadomościach pojawiły się puenty, wypowiadane przez reporterów i umieszczane na końcu, bądź w środku przygotowanego materiału, czyli tzw. stand-upy. Warto też zwrócić uwagę na elementy graficzne, które wprowadzane są po to, by urozmaicić podawane informacje – Fakty chętnie stosują mapy, schematy, wykresy, plansze. Warty podkreślenia wydaje się także fenomen multiplikacji przekazywanych informacji, czyli umieszczania pasków informacyjnych u dołu ekranu oraz po boku.
Rok 2003 przyniósł na polskim rynku telewizyjnym duże zmiany, których bohaterami są programy telewizyjne. Utworzono TVN 24 – pierwszy polski kanał informacyjny 24/7. TVN 24 wzorowany był na amerykańskim CNN. Pod koniec 2007 roku wystartowała TVP info, kanał informacyjny Telewizji Polskiej, a w 2008 roku stacja Polsat zaczęła nadawać swoją telewizję informacyjną Polsat News.
Źródło: Guzik Kinga, Rewolucja „Faktów” i niusyzacja telewizji, [w:] 30 najważniejszych programów TV w Polsce, red. Godzic Wiesław, Warszawa 2005, s. 19-28.
A na koniec: profesjonalizm dziennikarzy TVN :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)